11 maja 2016 Maciek Wojtas

Video marketing: 5 faktów ZA i 3 PRZECIW

Jedni mówią, że video marketing to strata pieniędzy. Inni, że właśnie odpuszczenie sobie tej formy marketingu powoduje realne straty w firmie (lub brak zysków, jak kto woli). A jak jest naprawdę? Oto pięć faktów, które przekonają Cię do video marketingu i trzy, które zniechęcą Cię do niego.

 Zacznijmy od minusów. Miejmy to za sobą.

1. Video marketing? Na co to komu?

Video marketing nie przyda Ci się do niczego, jeśli należysz do elitarnej, coraz węższej grupy osób stosujących w biznesie zasady marketingowe rodem z PRL-u. Jakie to zasady?

„Siedź w kącie, a znajdą cię”
„Jak ktoś jest dobry, to i tak wypłynie”
„Jak ktoś będzie potrzebował mojego produktu, to go prędzej czy później znajdzie”
„Jak coś jest dobre, to nie potrzebuje reklamy”
„Reklamuje się rzeczy, których nikt nie chce kupić”

Jeśli nadal postępujesz według wyżej wymienionych reguł, czas na zimny prysznic: to się nie sprawdza. A jeśli się jakimś cudem sprawdza, to upewnij się, czy Twoja firma nie działa czasem na Kubie albo w Korei Północnej.

video marketing dlaczego warto

Mówili, że jak ktoś jest dobry w swojej dziedzinie, to i tak wypłynie. Czekam już 5 lat i nadal nie wypłynąłem na wierzch…

2. Film promocyjny? Nie potrzebuję promocji. Wszyscy mnie znają.

Jesteś święcie przekonany, że  Twoja marka jest naprawdę rozpoznawalna. Jesteś monopolistą w swojej branży. Konkurencja? Niezły żart. Te małe robaczki, których roczne obroty bardziej Cię rozśmieszają niż zmuszają do zastanowienia, nie zasługują w ogóle na uwagę. Jesteś w swojej niszy kimś takim, jak Google wśród wyszukiwarek.

Ale mam dla Ciebie złą wiadomość. Być może nie wiesz o tym, ale oni też reklamują swoje usługi. Choć na zdrowy rozum nie mają do tego żadnych powodów.

3. Virale? Filmiki dla gimnazjalistów? Bądźmy poważni. To bez sensu.

Na virale podbijające internet reagujesz alergicznie (delikatnie mówiąc)? Uważasz, że angażowanie się w rzeczy, które Twoim zdaniem rajcują głównie gimnazjalistów, to strata czasu? Jeśli tak, to co powiesz na spot stworzony przez Volvo? Krótki filmik, dzięki któremu miliony ludzi na całym świecie dowiedziało się, jak obłędnie precyzyjnie działa układ kierowniczy w ciężarówkach tej marki, a który przy okazji stał się idealnym materiałem do nieskończonej liczby mniej lub bardziej udanych przeróbek?

Zobacz oryginał (83 miliony wyświetleń):

A tutaj jedna z przeróbek („jedynie” 24 miliony wyświetleń):

Dobrze. To teraz będzie na poważnie.

1. Video marketing trafia celniej niż tekst i grafika razem wzięte.

Wideo marketing to szansa, której grzechem jest nie wykorzystać. Dlaczego? Czy nie lepiej postawić na teksty reklamowe? Na foldery reklamowe wypełnione hiperrealistycznymi zdjęciami? Racja, te formy nadal działają. Ale jeśli weźmiesz pod uwagę, że jeden obraz = 1000 słów, to ile wyrazów zastąpi dynamiczny, bajecznie zmontowany obraz wypełniony ruchem, energią i świetną muzyką? Milion? (*)

2. Video marketing jest tańszy niż inne formy reklamy.

Po drugie, video w internecie jest wciąż (na szczęście) wielokrotnie tańsze od spotu w telewizji. Do tego pojawia się nowy trend, zgodnie z którym w kolejnych grupach wiekowych internet zaczyna wygrywać z telewizją (choć ta ostatnia z pewnością nie powiedziała ostatniego słowa i pogłoski o jej śmierci są zdecydowanie przesadzone). To nie wszystko. Według najnowszych badań, reklama w serwisie YouTube przynosi większy zwrot z inwestycji niż reklama w TV. (**)

3. Video marketing trafia precyzyjnie. Nie strzela na oślep.

Po trzecie, video marketing to większa możliwość spersonalizowania przekazu. Tutaj spot nie musi być adresowany do wszystkich. Sprzedajesz pompy hydrauliczne do koparek gąsienicowych? Zrób spot, który będzie hitem wśród właścicieli tego rodzaju sprzętu budowlanego. A jeśli przy okazji będzie on na tyle intrygujący, że wzbudzi zainteresowanie odbiorców, którzy notorycznie mylą koparkę ze spycharką – możesz otwierać szampana.

4. Wideo = emocje. Emocje = zaangażowanie. Zaangażowanie = kasa.

Po czwarte, wideo łatwiej wywołuje emocje i angażuje więcej zmysłów. I nie chodzi o coraz to nowe techniki, takie jak format 360 stopni, które jeszcze bardziej rozszerzają spektrum możliwości wideo.

Tekst i statyczny obraz angażują tylko zmysł wzroku. Oczywiście, bywa i tak, że dobry copywriter, opisując np. ofertę restauracji, jest w stanie w kilku słowach wywołać burczenie w brzuchu czytelnika 🙂 Ale to właśnie wideo, czyli ścisłe połączenie obrazu i dźwięku zaprasza do zabawy i wzrok, i słuch, potęgując przy tym skuteczność przekazu reklamowego.

Co więcej, zapytani po pewnym czasie o to, co zapamiętaliśmy z przeczytanego tekstu – będziemy mieli problemy z wymienieniem szeregu szczegółów. To samo pytanie w odniesieniu do obejrzanego filmu, da zdecydowanie lepsze rezultaty. Podsumowując, pewne obrazy mają to do siebie, że raz zagnieżdżone w mózgu, zostają tam na lata. Internauci ukuli nawet specjalne powiedzenie na tę okoliczność:

Co się zobaczyło, tego nie da się odzobaczyć.

5. Video lepiej opowiada historie.

Po piąte, wideo nadaje się idealnie do opowiadania historii. Dlaczego to takie ważne? Bo storytelling to coś, co praktykują dziś nie tylko światowe giganty typu Coca-Cola czy Mercedes, lecz także firmy dużo mniejsze. Co nie znaczy, że z racji swoich niewielkich rozmiarów od razu stoją one na przegranej pozycji. Wręcz przeciwnie. Dzięki video marketingowi są w stanie wywoływać niezwykle silne emocje u widzów (potencjalnych klientów).

Dokładnie tak jak w tym, kipiącym od emocji, rewelacyjnie zrealizowanym spocie. Wystarczy kilkanaście sekund i już jesteśmy całym sercem z bohaterem filmiku. Czujemy to co on: zimno, niepewność, strach, a na koniec… (zresztą sami zobaczcie):

Nie mówiąc o zaletach technologii video przy przeprowadzaniu transmisji na żywo 🙂 Choć trzeba uczciwie przyznać, że transmisje radiowe też „dają radę”. Warunek – Tomasz Zimoch jako sprawozdawca:

Jeśli dotarłeś do tego miejsca, to wiesz już, że tytuł był małą, niewinną pułapką. Myślę, że przekonałem Cię, byś zwrócił uwagę na tę niezwykle dynamicznie rozwijającą się gałąź marketingu. A jak się za to konkretnie zabrać, dowiesz się w kolejnych wpisach.

(*) minuta filmu to teoretycznie 1 800 000 słów
(źródło: http://sprawnymarketing.pl/trendy-emarketing/)

(**) http://tube.ad/blog/roi-z-reklam-youtube-wyzszy-niz-z-telewizji/

Video marketing: 5 faktów ZA i 3 PRZECIW
5 (100%) 3 votes
Tagi: , , , ,

O autorze

Maciek Wojtas Muzyk, scenarzysta, copywriter, który Kraków ma we krwi. Wielbiciel filmów Christophera Nolana. Robi to, co kocha i kocha to, co robi.