7 sierpnia 2016 Grzegorz Gajcy

Jak stworzyć profesjonalny film reklamowy?

Ilość oglądanego video rośnie dynamicznie i zgodnie z danymi MilionYou.com, szansa na kliknięcie (odtworzenie) filmu na stronie internetowej jest 40x większa, niż na kliknięcie baneru – są po prostu o wiele bardziej interesujące. Video angażuje bardziej niż tekst, ponieważ skutecznie i bezpośrednio działa na zmysły, dlatego warto wykorzystywać ten kanał komunikacji w brandingu – już w 2012 roku zauważono, że dzięki filmom budowanie marki jest 8x skuteczniejsze, niż w przypadku innych rodzajów treści. Reklamowe wideo nie musi różnić się skutecznością od popularnych filmików, dlatego jest świetną metodą promocji w sieci zarówno dla małych, jak i wielkich organizacji.

Dlaczego film reklamowy?

Badania Nielsen & Norman Group wykazały, że 60% pracowników wyższego szczebla korporacji woli obejrzeć film, niż czytać tekst, ponieważ jest to szybsze, łatwiejsze i angażuje więcej zmysłów. Posiadanie filmu reklamowego na swojej stronie pomaga także w czysto technicznych sprawach – jak twierdzi RealSEO, istnieje 53x większa szansa (tak, to nie pomyłka – szanse rosną o tysiące procent) na bycie wyróżnionym na pierwszej stronie wyników wyszukiwania w Google, jeśli firma posiada jakościowy film na swojej witrynie.

Modne w ostatnim czasie prezentacje video oraz 3D produktów sprawiają, że zgodnie ze wspomnianym badaniem N&N Group, 64% potencjalnych klientów chętniej kupi produkt po obejrzeniu filmu na jego temat. Przyznasz więc, że zdecydowanie warto tworzyć filmy reklamowe wideo.

Co powinien zawierać film reklamowy, by był skuteczny?

Duże budżety przeznaczane na filmy promocyjne wiążą się z możliwością wykorzystania zaawansowanych technologii, ale nie zawsze są one niezbędne, by osiągnąć dobry efekt. Często ważniejsze okazują się pomysły i sama treść, które przemawiają do klientów poprzez emocje i budują świadomość marki o wiele skuteczniej, niż niespotykana jakość obrazu. Zakładając, że znasz swoich odbiorców i wiesz, do kogo kierujesz film, możesz zastosować kilka metod tworzenia filmu reklamowego, które Ci pomogą.

1. Pokaż swoje “dlaczego”, a nie wyłącznie “co” i “jak”

Idea stojąca za działaniem jest ważna nie tylko w przypadku organizacji religijnych, czy charytatywnych. Motywuje ludzi o wiele silniej, niż lista cech i korzyści, dlatego stwórz swoją misję i wizję, które warte będą realizowania. Komunikowanie ich z uwzględnieniem poniższych punktów pozwoli Ci zjednać sobie tych, którzy wierzą w podobne ideały.

W tej kwestii pomogą Ci pytania:

  • gdyby pieniądze nie miały znaczenia, jaki byłby cel mojego biznesu/produktu?
  • gdybym mógł, co zmieniłbym w świecie z pomocą swojego biznesu?
  • gdybym mógł zmienić coś w życiu klienta, co by to było?
  • jaki byłby idealny wpływ, jaki chciałbym wywierać swoim produktem?

 

Uzupełnij swoją wiedzę prezentacją TED, która tłumaczy, jak ważne jest Twoje “dlaczego”, następnie wprowadź ją do filmu zgodnie z tym, czego dowiesz się z dalszej części artykułu:

2. Wywołuj emocje, zamiast zasypywać danymi

Mając do dyspozycji kanał tak angażujący, jak film, nie możesz oprzeć się na prezentowaniu danych, jak gdybyś był na spotkaniu biznesowym. Zawsze rozumiało to Apple, które mimo zaawansowanych technologii wykorzystanych w swoich urządzeniach, stawiało ogromny nacisk na tworzenie więzi, dawania i spełniania obietnic związanych z korzyściami z używania produktów i opowiadało historie, które przenosiły odbiorcę do innego świata. Film reklamowy bez emocji jest projektem spalonym, bowiem nie wykorzystuje naturalnych możliwości tego kanału – wywierania wpływu obrazem i dźwiękiem, a więc grafiką, mimiką, gestami, mową, muzyką. W filmie reklamowym nie ma aż tyle miejsca na suche informacje, co na kartce papieru.

Jak twierdzi Buffer, firma zajmująca się marketingiem i rozwojem aplikacji marketingowej o tej samej nazwie, emocje są najważniejsze z punktu widzenia efektywności marketingu, a dane spadają na dalszy plan. Nie znaczy to, że musisz całkowicie wyeliminować logikę ze swojego przekazu, ale warto mieć świadomość, że w sektorze B2C nie jest najważniejsza.

treści racjonalne i emocjonalne

Źródło: https://blog.bufferapp.com/science-of-emotion-in-marketing

Spójrz na poniższy świąteczny film firmy Sainsbury – sieci hipermarketów. Zauważ, że aż do samego końca nie ma tam nic na temat produktu, danych technicznych, czy samej firmy. Jest wyłącznie storytelling, emocje i motyw świąteczny:

 

 

W tej kwestii pomogą Ci pytania:

  • jaki wpływ na emocje odbiorcy może mieć mój produkt, nawet jeśli jest bardziej “logiczny” w swym działaniu?
  • jakie racjonalne korzyści daje produkt? Jak mogę przekształcić je na emocje i pokazać to w filmie? Np. produkt, który z logicznego punktu widzenia oczyszcza wodę, emocjonalnie może dawać poczucie bezpieczeństwa i spokój o własne zdrowie i życie, dumę z powodu dbania o ekologię, wygodę z powodu automatyzacji procesu.
  • jak mogę pokazać to na filmie, aby wzbudzić takie emocje zamiast zajmowania się logiką?

3. Opowiadaj pokazując, zamiast podawać na tacy

Bezpośrednio z emocjami wiąże się storytelling, który w filmach sprawdza się wyśmienicie. W przypadku reklam produktów ważne jest, by nie opierać się na suchej prezentacji. Mając do dyspozycji ruchomy obraz, dlaczego miałbyś mówić o szybkości samochodu, skoro możesz pokazać, jak szybki faktycznie jest? To nie tylko wzbudza emocje realizując punkt 2 tego artykułu, ale przede wszystkim daje naoczne potwierdzenie tego, co twierdzisz, że jest prawdą.

Spójrz na poniższy film. Czy widząc jakość wykonania Porsche i to, z jaką klasą się porusza, a także subtelnie pokazany – zapewne drogi – pierścionek bohaterki musisz usłyszeć jeszcze informację o tym, że jest to samochód kosztowny i świetnej jakości? Nie. O to właśnie chodzi w pokazywaniu rzeczy, o których bez obrazu trzeba by długo mówić:

W tej kwestii pomogą Ci pytania:

  • co chcę przekazać na filmie?
  • jak mogę uniknąć opisywania, a zamiast tego pokazać to bezpośrednio?
  • czego odbiorca powinien domyślić się na podstawie subtelnych wskazówek?
  • jak mogę sprawić, by faktycznie to zauważył i zrozumiał tak, jak planowałem?

4. Nie chwal się – pokaż, jak wspaniałe będzie życie po zakupie

Nikogo tak naprawdę nie interesuje firma, ani cechy produktu. Marki, które ciągle się chwalą budują w pewnym stopniu dowód społeczny i zaufanie poparte wynikami, ale to nie wszystko, bo ludzie oglądają reklamy i kupują produkty, by dostać coś dla siebie. Podstawą filmu reklamowego powinno być skupienie na życiu klienta, jakie będzie on wiódł po zakupie. Jak się zmieni? Co będzie wspaniałe? Jakich przykrości uniknie?

Prezentacja wspaniałego życia, jakie zagwarantuje produkt nie musi być bezpośrednio ukazana na filmie. Świetnie służą do tego metafory, a prawdopodobnie największą ikoną reklamy tego typu jest “1984” wypuszczona przez Apple jako zapowiedź obalenia hegemonii IBM:

W tej kwestii pomogą Ci pytania:

  • Co robi mój produkt/usługa i jak może zmieniać życie? Od czego go uwolni, co mu umożliwi, gdzie go zaprowadzi?
  • Gdyby to co sprzedaję zostało użyte w 100% poprawnie i skutecznie, jakie zmiany zaszłyby w życiu klienta?
  • Jakie emocje i możliwości pojawią się dzięki tym zmianom?
  • Jak mogę to pokazać, zamiast o tym mówić, by naprawdę to odczuli?

Znając preferencje swoich odbiorców możesz skutecznie trafić do nich poprzez film reklamowy wykorzystujący podstawowe cztery zasady tworzenia skutecznego przekazu. Pamiętaj o możliwościach wpływania na zmysły, jakie daje Ci wideo i korzystaj z nich pokazując rzeczy, zamiast opisywać je słownie oraz wywołując emocje, zamiast podawać suche dane. Przez to film będzie przyjemniejszy w odbiorze i częściej oglądany, co przełoży się na zainteresowanie marką i jej wizerunek.

Jak stworzyć profesjonalny film reklamowy?
5 (100%) 6 votes
Tagi: , , , ,

O autorze

Grzegorz Gajcy Pasjonat personal brandingu i marketingu, bloger oraz content designer. Szczególnie uważnie studiuje tematykę growth hackingu i wirusowego wideo. Od prawie 9 lat działa w szeroko pojętym marketingu internetowym, specjalizuje się w tworzeniu mocnego contentu i personal brandów
  • Bardzo dobry tekst 🙂 [już dodany do zakładek]